Vicious circle
Czemu szukamy szczęścia w niezwykłych chwilach, odchyleniach od normy, codzienności? Najpierw coś niesamowitego, a potem - bum! - zderzenie z codziennością, brutalny powrót do rzeczywistości, dół. A jak się te odchylenia się nagromadzą, to stają się tą samą normą, przed którą uciekamy. Nudza się nam i znów szukamy czegoś nowego. Takie błędne koło. Bleh, nie lubię tego u siebie. Wolałabym cieszyć się z małych rzeczy, codziennych epizodów. Tak chyba najlepiej by było. Ale nie, człowiek zawsze musi utrudniać sobie życie. No ale nie ma przecież trwałego szcześcia, ono się pojawia tylko chwilami. Hm, chyba mimo wszystko warto... Dziękuję :*
aeiou 2006-11-26 10:32:25
skomentuj (10)